+48 796 024 024
+48 18 52 11 355redakcja@podhale24.pl
m.me/portalpodhale24
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
FELIETON. "Niestety, do piłki trzeba dorosnąć i o ile zawodnicy osiągają poziom nogami, Miasto musi zacząć robić to głową" - pisze dziennikarz i publicysta Jacek Sowa.
FELIETON. "Może więc byłoby lepiej, żeby zamiast słownych przepychanek na Krzywej Sali, wiodący uczestnicy tego czasem żałosnego spektaklu udali się najpierw do karczmy i tam obgadali sporne kwestie, bez udziału kamer i mikrofonów" - pisze publicysta Jacek Sowa
FELIETON. "Oczekiwana z dużym zainteresowaniem ustawka miejscowych sił na starej zakopiance zakończyła się zgodnie z przewidywaniami..." - pisze Jacek Sowa. I w swoim stylu komentuje poniedziałkowe posiedzenie miejskiej i powiatowej Komisji skarg, wniosków i petycji oraz dyskusję o budowie kolejnych rond wzdłuż ul. Krakowskiej
FELIETON. Z dużą dozą optymizmu odebrałem robocze spotkanie miejskich rajców na temat strategii sportu; mówili jednym głosem, co w standardach dzisiejszej polityki jest jednorożcem. W tym mieście nie łączą nas ulice, ale może zrobić to sport.
FELIETON. Lotem błyskawicy obiegła środowisko sportowe informacja, że już tylko dwa tygodnie zostały burmistrzowi do złożenia wniosku, procedującego budowę nowotarskiej hali widowiskowej. Większość ludzi, mających coś do powiedzenia w tych kręgach jest jednak sceptyczna.
FELIETON. Budynek nowotarskiego Ratusza nie od dziś stanowi główny punkt patriotycznych uroczystości, jak choćby Święto Niepodległej. Jednak w mediach popularny jest ostatnio z zupełnie innego powodu...
Idea sportowej rywalizacji, piękno sportu, szacunek dla przeciwnika itd. itd. - te wspaniałe hasła można sobie dziś wyrzucić na śmietnik historii wobec etycznej deprecjacji tego wszystkiego, co dzieje się na stadionach piłkarskich.
Różne już ksywki przydawano naszemu nowotarskiemu Mistrzowi, który z przytupem (jak zwykle) fetował swoje kolejne urodziny. Przyczynię się i ja do tego Pawluśkiewiczowego szumu, gdyż znamy się z Jaśkiem pół wieku, a może i dłużej.
Zakorkowane nie tylko w weekendy ulice naszego miasta skłaniają do refleksji z lat minionych; pół wieku temu stałem się posiadaczem własnego samochodu osobowego: był nim Fiat 126p.
FELIETON. Jeżeli cokolwiek mogłoby zaskoczyć przy pierwszej porażce piłkarzy NKP Podhale, to tylko to, że stało się dopiero teraz i w takim rozmiarze.